tudziez szczesna, ze wszelcy opuszczaja moje krolestwo.

Tlum patrzacy z kraju Zycia, zauwazyl tez, ze ciala ich, w miare w charakterze sie oddalali, stawaly sie rozwidnione, przejrzyste, raz za razem lzejsze, co chwila w wyższym stopniu swietlane, coraz promienniejsze również niejako topniejace w tej publicznej jasno-sci, ktora napelniala Lake Smierci. A kiedy minieni, ukladali sie do spoczynku wsrod tamtych kwiatow plus drewien lub u podnoza wielkości. Oczy ich byly zamkniete, mimo to fizjonomie mialy objaw nie wręcz przeciwnie niewyslowionego wypoczynku, wszelako i takiego szczescia, jakiego na Lace Zycia nie dawala nawet Milosc. Co widzac, zostali w sąsiedztwie zyciu mowili do siebie wzajem: - Slodsza a wyższa istnieje okręg Sziwy... I poczeli przechodzic raz po raz liczniej na druga strone. Szly nieomalże odświętne korowody starcow a człecze dojrzalego wieku, a mezow spośród zonami, plus maci pro-wadzacych w ciągu rece dziatwa malenkie, zaś mlodziencow, i dziewczat, a po pewnym czasie ty-siace natomiast miliony ludzi zaczely sie tloczyc u Sielskiego Przejscia, az nareszcie Laka Zycia wyludnila sie prawie zupelnie. Wowczas Wisznu, ktorego zadaniem bylo mieć baczenie Zycia, przerazil sie wlasna, udostępniona w gniewie, narada tudzież nie wiedzac, co poczac, udal sie aż do najwyzszego Brahmy. -Stworzycielu - rzekl - wybawiajże Zycie! Oto dziedzine Smierci uczyniles w rzeczy samej płowa, w istocie piekna również szczesna, ze wszelcy opuszczaja moje krolestwo.